Dla prawdziwego fana.
Mieszkam z ogromnym fanem piłki nożnej, a mianowicie z moim mężem. :) Gdy jeszcze byliśmy narzeczeństwem postanowiłam wyszyć haftem płaskim herb jego ulubionej drużyny. Było to dla mnie ciekawym doświadczeniem, które do dziś wspominam bardzo miło.
Poducha jest z nami do dziś i prezentuje się całkiem nieźle.